wtorek, 8 października 2013

Mała przyjemność w trakcie dnia...


Dzisiaj ewidentnie nie jest mój dzień jeśli chodzi o pisanie tekstów. Zwykle przychodzi mi to z ogromną łatwością i sprawia olbrzymią radość, ale dzisiaj wyjątkowo idzie mi jak po grudzie. 

Dzisiaj mam dzień wolny od pracy, więc od rana staram się nadrobić wszelkie zaległości w porządkach domowych oraz spędzić jak najwięcej czasu na zabawie z córeczką. Jednak bardzo zależało mi również na napisaniu pierwszego wpisu na moim blogu i dlatego postanowiłam zmodyfikować nieco mój plan dnia i zasiąść przed komputerem:)

Zrobiłam sobie pyszną kawkę i z czeluści lodówki wyciągnęłam jedyną czekoladę, która została w domu. Teraz mogę się wreszcie zatrzymać i pomyśleć trochę o sobie. 

Ostatnio moje życie przewróciło się do góry nogami. Znalazłam nową pracę. Znacznie bliżej domu, ale za to wymagającą ode mnie dużo większej cierpliwości i wytrzymałości (zwłaszcza fizycznej i psychicznej). Teraz kiedy mam tak niewiele czasu dla siebie szczególnie doceniam takie chwile jak ta, która właśnie trwa. Odpoczynek i relaks to największy prezent jaki mogłam sobie dzisiaj podarować. Chciałabym, aby ta chwila trwała w nieskończoność, ale jak to się mówi wszystko co dobre szybko się kończy. I tak niestety również dzieje się teraz... 












Pozdrawiam Was ciepło

Kasia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za wszystkie pozostawione komentarze i zapraszam do kolejnych odwiedzin:)