wtorek, 18 lutego 2014

NEW IN [17.02.2014]


Wczoraj udałam się na małe zakupy do pobliskiego Rossmanna. Miałam zamiar kupić farbę do włosów oraz suchy szampon. Kupiłam te produkty i jeszcze kilka nieplanowanych:)

Ten produkt kupiłam w HEBE. Byłam go bardzo ciekawa. Generalnie moja przygoda z suchymi szamponami rozpoczęła się już dość dawno, ale przez ten okres kupiłam tylko jeden innej marki niż Batiste. Długo leżał w łazienkowej szafce, bo doszłam do wniosku, że nie jest mi jednak potrzebny. Niedawno powrócił on do moich łask, a dokładniej w chwili kiedy ścięłam włosy. Na ten moment taki produkt jak suchy szampon to bardzo przydatny "gadżet", który drugiego dnia pomaga mi odświeżyć fryzurę:)

Wracając do tego konkretnego szamponu to pokładam w nim bardzo duże nadzieje:) Liczę na to, że mnie nie zawiedzie:) Aha! Ślicznie pachnie:) No i te opakowanie:) Nie mogłam przejść obojętnie:)



Kolejnym produktem do pielęgnacji włosów jest Schwartzkopf GLISS KUR Ultimate Repair. Jest to dwufazowa odżywka do włosów bez spłukiwania. Ma "zreperować" moje włosy. Dla mnie taka odżywka to bardzo wygodny produkt i z miłą chęcią wrzuciłam go do koszyka. Tym bardziej, że Rossmann oferuje go teraz w promocji:)




Wspomniałam już, że na zakupy wybrałam się z zamiarem kupna farby do włosów. Ja zawsze farbuję włosy tą samą farbą, która kosztuje ok. 6 zł. Nie robi mi krzywdy, nie niszczy moich włosów. Jestem z niej bardzo zadowolona. Mowa o Joanna Color NATURIA. Zawsze wybierałam odcień 222 dziki kasztan, ale tym razem postawiłam na kolor 241 orzechowy brąz.


No i ostatnim kosmetykiem, a zarazem jedynym nie przeznaczonym do włosów jest sławny płyn micelarny z L'Oreala. Pomimo, że nie jestem fanką płynów micelarnych to ten baaardzzooo chciałam mieć. Dlaczego? Byłam ciekawa czy rzeczywiście jest tak rewelacyjny jak wszyscy piszą. I chyba się nie zawiodłam:) Zobaczymy jak będzie dalej. Póki co sprawdza się idealnie:)





Pozdrawiam
Kasia



7 komentarzy:

  1. Ja właśnie zastanawiam się nad nowym miecelem, bo ten którego obecnie używam doprowadza mnie do szału! ;) Chociaż mam ochotę na tą nowość od garniera- wydaje się być mega wydajny : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie jestem przekonana do tych suchych szamponów,natomiast nowa seria z Loreala jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo nie mogłam się przekonać, ale z czasem pokochałam:) Dziękuję za odwiedziny:)))

      Usuń
  3. A ja polecam płyn micelarny z Biedronki i nie tylko ja :) kosztuje ok 4zł a jest rewelacyjny zarówno do zmycia oczu jak i całej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię to wisienkę, właśnie zużyłam opakowanie i muszę uzupełnić zapasy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wszystkie pozostawione komentarze i zapraszam do kolejnych odwiedzin:)