sobota, 8 lutego 2014

Takie tam o północy


Dzisiejszy dzień choć bardzo pracowity był również bardzo miły. Nie zmienia to jednak faktu, że jestem wyczerpana i nie mam siły podnieść kubka z herbatą. W telewizji leci świetnie zapowiadający się film, a ja czuję jak moje powieki nieubłaganie zaczynają coraz bardziej ciążyć. Jutro ponownie będziemy mieć gości. Tym razem odwiedzi nas osiem osób, ale pracy prawie tyle samo co dzisiaj. Po weekendzie pewnie nie będę wiedziała jak się nazywam;) 

Zastanawiałam się wczoraj czy będziecie chcieli czytać takie spontaniczne wpisy bez zdjęć. Zwróciłam uwagę, że świetność blogów "pisanych" już jakiś czas temu odeszła do historii, ale ja postanowiłam mimo wszystko takie posty od czasu do czasu publikować. Może wśród Was znajdzie się choć jedna osoba, która będzie chciała je czytać. A dla tej jednej osoby czuję, że warto to robić:)

Pozdrawiam i życzę Wam spokojnej nocy:)
Kasia

1 komentarz:

  1. Oczywiście że tak, jestem jak najbardziej za! : )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wszystkie pozostawione komentarze i zapraszam do kolejnych odwiedzin:)